Rozwój umiejętności z małą bramką piłkarską

Moje dziecko odkryło w sobie nową pasję i zamiłowanie do sportu. Niestety nie jestem pewna na ile to jest zabawa a na ile poważne hobby, dlatego wspólnie z mężem podjęliśmy decyzję, aby na razie nie zapisywać go na zajęcia dodatkowe. Póki co postaramy się rozwinąć jego zainteresowanie w domu.

Mała bramka do piłki nożnej dla dziecka

małe bramki do piłki nożnejMój mąż także lubi piłkę nożną, także rozwinięcie zamiłowania naszego syna nie było takie trudne. Zaczęliśmy od zakupu małych bramek do piłki nożnej, ponieważ piłkę już miał. Małe bramki do piłki nożnej można postawić w zasadzie wszędzie. Jak ich nazwa wskazuje są małe, więc nie zajmują dużo miejsca i są idealne dla małego gracza, który dopiero zaczyna stawiać pierwsze kroki w tej grze. Małe bramki do piłki nożnej zamówiliśmy przez Internet, ponieważ ta droga wydała nam się prostsza i łatwiejsza, niż wyprawa po sklepach sportowych w poszukiwaniu małych bramek do piłki nożnej. Ja zajęłam się zamawianiem bramek a mąż rozejrzał się za strojem piłkarskim, który mógłby nosić nasz syn podczas swoich amatorskich, domowych meczów. Byliśmy naprawdę mocno przygotowani na kibicowanie i wspieranie pasji syna. Nawet kiedy w przedszkolu odbywał się turniej piłkarski dla rodzin z dziećmi, zapisaliśmy się całą rodziną. Dokupiłam nam stroje, abyśmy wyglądali podobnie i zakrzewiliśmy u syna ducha walki. Sam festyn , podczas którego był organizowany turniej piłkarski, był organizowany z okazji Dnia Dziecka. Okazało się, że rodzice grają w drużynie przeciwko dzieciom. Oj, co to była za gra. Oczywiście, dzieci nas pokonały, ale zabawa była fantastyczna. Natomiast radość dzieci nieoceniona. Syn był bardzo szczęśliwy i faktycznie dawał z siebie wszystko. Wspólne granie mocno nas scaliło i zauważyłam, że nawet ja się zaangażowałam do tego stopnia, że polubiłam nie tylko oglądać mecze, ale i pokopać czasem piłkę. Postanowiliśmy, że od września, zaraz po wakacjach zapiszemy syna do szkółki piłkarskiej, gdzie będzie mógł szlifować swoje umiejętności. Znaleźliśmy świetną szkołę, którą polecili nam rodzice starszych dzieci z przedszkola. Szkółka piłkarska jest prowadzona na zasadzie brazylijskich szkół futbolowych, co uważamy za bardzo duży atut i plus. Syn mocno się w niej rozwinął.

Dziś już mija kilka miesięcy jak syn chodzi na dodatkowe zajęcia. Mimo, że musimy go wozić na treningi trzy razy w tygodniu, co jest dla nas mocno angażujące, to i tak jego radość i wdzięczność mocno nam to wynagradza. Jakoś udało się podzielić obowiązki domowe z treningami do tego stopnia, że nie kolidują one z naszym wspólnym życiem.